Posty

Wyświetlam posty z etykietą romantyzm

"Reduta Ordona" Adam Mickiewicz - streszczenie

Obraz
Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało. Takimi słowami rozpoczyna się opowiadanie. Adiutant ma tylko obserwować pole walki. Siły rosyjskie są o wiele liczniejsze. Powstańcy mają tylko sześć armat, ale strzelają celnie. Narrator snuje rozważania na temat cara, który jest bezpieczny w swoim pałacu, a jednocześnie wysyła na śmierć tak wielu żołnierzy. Podkreśla, że tylko Polska postanowiła walczyć, podczas gdy reszta Europy bała się przeciwstawić carowi. Zdaniem narratora, władza w Polsce została przejęta przez cara całkowicie bezprawnie. Tymczasem na polu bitwy rozlega się głośne "Ura! Ura!". To znak, że Rosjanie są coraz bliżej zwycięstwa. Od strony reduty pada ostatni strzał. Adiutanta ogarnia żal i rozpacz. Słychać głos generała, który prosi, żeby odszukać Ordona. Nagle oczom wszystkich ukazuje się przejmujący widok. Dowódca szańca, z palną świecą w dłoni, biegnie w kierunku reduty. Zamierza ją wysadzić w powietrz, wiedzą...

"Opowieść wigilijna" Charles Dickens - streszczenie

Obraz
Strofka pierwsza Duch Marleya Nadchodzi Wigilia Bożego Narodzenia. Ebenezer Scrooge jest w swoim kantorze, gdy odwiedza go siostrzeniec. Fred składa wujowi świąteczne życzenia i zaprasza na rodzinny obiad w pierwszy dzień świąt. Scrooge odmawia w opryskliwy sposób, ponieważ nienawidzi Bożego Narodzenia. Po wyjściu Freda w kantorze pojawiają się dwaj mężczyźni, którzy zbierają pieniądze dla ubogich. Ebenezer, słynący ze skąpstwa, mówi, że złoży żadnego datku, ponadto uważa, że biedaków powinno się zamknąć w więzieniach lub domach pracy, a reszta powinna po prostu umrzeć. Do kantoru zagląda jeszcze kolędujący chłopiec, jednak szybko ucieka widząc, że Scrooge chce go uderzyć. Kancelista Bob prosi o wolny dzień 25  grudnia. Ebenezer złości się, że pracownik okrada go każdego roku w pierwszy dzień świąt. Jest takim sknerą, że oprócz płacenia minimalnej pensji, nie pozwala na podkładanie węgla do pieca, przez co w kancelarii jest ciągle bardzo zimno. Po zjedzeniu obiadu mężczyzna wyrusza...