"Dziewczynka z parku" Barbara Kosmowska - streszczenie

Obraz
1. Druga strona ulicy Do Andzi, patrzącej na kłócące się sikorki, pochodzi Jeremiasz i pyta, czy to prawda, że jej tata umarł. Dziewczynka potwierdza, a chłopiec mówi, że może z nią kawałek iść i nie przeszkadza mu, że inni będą się śmiać. Gdy docierają do ruchliwego skrzyżowania, Jeremiasz pokazuje jej jeden z samochodów, stwierdzając, że kupi sobie właśnie taki, gdy dorośnie. Pyta, czy Andzia lubi auta. Dziewczynka mówi, że nie. Przypomina jej się inny samochód, który stoi w garażu i czeka na kupca. Myśli również o mamie, która odkąd tata umarł, cały czas robi porządki.  Mama bardzo się zmieniła i Andzi wydaje się, że czasem nawet zapomina, że jest dorosła. Na przykład zasypia tuż przed kolacją, przez co już raz Andzia spaliła czajnik. Mama dużo czasu spędza pod kocem w kratę, co dla dziewczynki jest dziwne, bo tata leżał pod kocem tylko wtedy, gdy był chory.  Andzia wspomina, jak tata zabierał ją do parku i pokazywał zwierzątka. Proponuje Jeremiaszowi nakarmienie kaczek.   2. Słowa

"Reduta Ordona" Adam Mickiewicz - streszczenie

Nam strzelać nie kazano. - Wstąpiłem na działo

I spojrzałem na pole; dwieście armat grzmiało.

Takimi słowami rozpoczyna się opowiadanie. Adiutant ma tylko obserwować pole walki. Siły rosyjskie są o wiele liczniejsze. Powstańcy mają tylko sześć armat, ale strzelają celnie. Narrator snuje rozważania na temat cara, który jest bezpieczny w swoim pałacu, a jednocześnie wysyła na śmierć tak wielu żołnierzy. Podkreśla, że tylko Polska postanowiła walczyć, podczas gdy reszta Europy bała się przeciwstawić carowi.

Zdaniem narratora, władza w Polsce została przejęta przez cara całkowicie bezprawnie. Tymczasem na polu bitwy rozlega się głośne "Ura! Ura!". To znak, że Rosjanie są coraz bliżej zwycięstwa. Od strony reduty pada ostatni strzał. Adiutanta ogarnia żal i rozpacz. Słychać głos generała, który prosi, żeby odszukać Ordona. Nagle oczom wszystkich ukazuje się przejmujący widok. Dowódca szańca, z palną świecą w dłoni, biegnie w kierunku reduty. Zamierza ją wysadzić w powietrz, wiedząc, że w piwnicach jest składowana amunicja i broń. Po chwili całe pole bitwy rozświetla błysk, rozlega się ogromny huk, a potem zapada cisza. Wkrótce oczom narratora ukazuje się ogromne gruzowisko, które pogrzebało i obrońców i najeźdźców i samego dowódcę, Ordona.

Utwór pokazuje upadek reduty, której nic już nie mogło ocalić. Mimo tego smutnego wydźwięku, można w nim dostrzec również optymistyczne akcenty.  Polacy stawili czoła Rosjanom, choć byli mniej liczni. Nie poddali się woli cara, stanęli do walki. Narrator podsumowuje, że kiedyś Bóg wymierzy sprawiedliwość i wysadzi ziemię, jak Ordon swoją redutę. 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

"Kajko i Kokosz. Szkoła latania" Janusz Christa - streszczenie

"Niesamowite przygody dziesięciu skarpetek" Justyna Bednarek - streszczenie

"Asiunia" Joanna Papuzińska - streszczenie